HSV - St. Pauli 0:2
Hamburger w końcu wrócił do 1. Bundesligi, ale pomimo letnich wzmocnień nie wygląda to póki co dobrze. St. Pauli było w przekroju całego meczu zdecydowanie lepsze i zasłużenie wygrało derby Hamburga. Przez pierwsze kilkanaście minut na boisku sporo było walki, ale mało jakości piłkarskiej, do pierwszego gola nie było w zasadzie sytuacji bramkowych. Dopiero w 19 min. po krótko rozegranym rzucie rożnym i dograniu w pole karne Adam Dźwigała przytomnie uderzył z pierwszej piłki, a zasłonięty Daniel Fernandes miał piłkę na rękach, ale nie zdołał jej zatrzymać. Na prawej flance Piratów świetnie spisywał się reprezentant Beninu Andreas Hountondji, regularnie ogrywający zbyt wolnego Torunarigę. Po jednej z takich akcji Benijczyk wyszedł na czystą pozycję, ale arbiter odgwizdał faul, nie dając dokończyć akcji - fatalny błąd, bo przewinienia raczej nie było, a zbyt wczesny gwizdek nie pozwolił dograć akcji i sprawdzić sytuacji na VAR. W 41 min. świetną okazję dla gości zmarnował Portugalczyk Mathias Pereira Lage, zupełnie nieatakowany w polu karnym spudłował z 7-8 metrów. Po przerwie HSV zaczęło grać nieco lepiej, gospodarze trafili nawet do siatki, ale okazało się, że Königsdörffer był na spalonym. W momencie, gdy wydawało się, że Hamburger rozpędza się, goście zdobyli drugiego gola - w 60 min. rozgrywający bardzo dobre zawody Hountondji zdołał uniknąć spalonego, minął wychodzącego z bramki Fernandesa i z ostrego kąta zmieścił piłkę w bramce. W 69 min. bramkę dla HSV mógł zdobyć Königsdörffer, jego główkę z kilku metrów wybronił jednak Nikola Vasilj. Sytuacja gospodarzy stała się jeszcze gorsza po drugiej żółtej kartce dla Goczoleiszwilego, w efekcie w końcówce to St. Pauli bliżej był odo trzeciego gola (kilka świetnych obron Fernandesa) niż HSV do zdobycia bramki kontaktowej.
Świetny początek St. Pauli - wyjście z 1:3 na 3:3 przeciwko Dortmundowi, teraz wygrane derby Hamburga. W następnej kolejce zmierzą się u siebie z Augsburgiem, zaś piłkarze HSV na pierwszą wygraną w sezonie jeszcze pewnie poczekają, bo zmierzą się na Allianz Arena z Bayernem.



