Chyba miałem niefartZico_FCI pisze:Ktokolwiek był na przynajmniej dziesięciu meczach piłkarskich w Polsce na pewno choć raz znalazł się w środku zamieszek. Normalne kibicowanie nie istnieje. Pójście na mecz oznacza wzięcie udziału w ostrej alkoholowej imprezie: krzyk do utraty tchu, rozebranie się do pasa i rzucanie kamieniami, nie wypuszczając przy tym z ręki plastikowego kubka z piwem. Wszystko to wliczone jest w cenę biletu. Tylko minimalna część publiczności szuka normalnego miejsca na trybunach, reszta przychodzi się bić. Zazwyczaj kończy się to źle.



