Ciekaw jestem co będzie z Marcinem Tyburą. Chłop wydaje się spoko, ale lepiej już nie będzie. Ma 40 lat, jego styl nie należy do widowiskowych, dla gości chcących wbić do rankingu to fajny sprawdzian (jak w przypadki walki z Parkinem w Londynie). Ale Delija przejechał się po nim jak walec. Nie tak dawno Tybur podpisał nowy kontrakt z UFC, ale nie mam pojęcia ile walk on zakłada.



