Nie będę ukrywał, że wygrał mój faworyt, których zresztą miałem dwóch. Tym drugim był Robertson, ale Dott i Robertson spotkali się w ćwierćfinale i Graeme wygrał minimalnie, bowiem 13-12.
Dott pokazał, że zasłużył na ten tytuł. W półfinale zdecydowanie ograł O'Sullivana, wygrywając jedną z sesji 8-0! Ogólnie sam finał nie powalił na kolana, ale co tam. Wygrał lepszy i to się liczy. Wynik pójdzie w swiat, a nie styl.
Za zwycięstwo zgarnął 200 tys funtów.


