Książki - recenzje

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Książki - recenzje

Post autor: Mr.Chris » 16 wrz 2025, 19:45

7lechus pisze:
16 wrz 2025, 17:46
Oczywiście gry spopularyzowały markę Wiedźmina - zwłaszcza w świecie zachodnim - ale bez sagi Sapkowskiego CD Projekt byłby prawdopodobnie wciąż małym, najwyżej średnim studiem. Cyberpunk prawdopodobnie nigdy by nie powstał a Redzi wypuszczali by właśnie kolejny tytuł na poziomie AA, próbując jakoś przebić się do elity. Znajomy pracował w tamtych latach w Techlandzie więc miałem info z pierwszej ręki jak wyglądało wtedy wydawanie gier w PL i jak trudno było się przebić.
Z innej beczki jako bywalec konwentów w latach 90-tych byłem świadkiem ogromnego sukcesu książkowego Wiedźmina.. i to nie tylko w naszym kraju. W tym okresie Wiedźmin był często nr. 1 w fantasy, w prawie wszystkich krajach bloku post-sowieckiego. Powstawały fanowskie tłumaczenia bo ludzie nie mogli się doczekać tych oficjalnych. Co więcej wielu młodych lokalnych autorów (np. Miroslav Zamboch CZE) wzorowało częśc swojej twórczości (cykl o Koniaszu) na tej sadze (zresztą sam Sapkowski również czerpał inspiracje z Morcocka). Powstawały filmy i seriale, w których protagoniści byli "lokalnymi" wersjami Geralta wpasowanymi w folklor danego kraju (np. Volkodav). A wszystko to na długo przed sukcesem gier.
Może tak, może nie :P mądry łby tam siedziały i może gdyby nie Wiedźmin, to by zrobili sagę o jakiejś innej ciekawej postaci - sky was the limit. Taki Pan Lodowego Ogrodu też ma bardzo ciekawe uniwersum, które można przerobić, a właściwie jest przerabiane pod grę. Nie wiemy, co by było z CD Projektem, gdyby nie Wiedźmin, ale bez gry, saga Sapkowskiego staczała się równią pochyłą i szczerzę wątpię, żeby obecnie w popkulturze bez gry miał on chociaż połowę obecnych fanów.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”