Schronisko, które przestało istnieć
Sławomir Gortych
Kryminał osadzony w Karkonoszach. Jest nawiązanie do trudnej i niejednoznacznej historii regionu, autor zrobił porządny research, zresztą chyba pochodzi z tamtych rejonów, więc było mu łatwiej. Jest nawet ciekawa fabuła, ale czasem jest taka masa głupot i płytkość dialogów, że o matko. Część bohaterów też jakby stworzona na siłę. Jak na debiut spoko, ale kto to za kilka lat będzie brał pod uwagę? Językowo tak sobie, styl też. Kolejne podobno lepsze, więc pewnie kiedyś przeczytam, ale nie mam ciśnienia.



