Fajnie w rozgrywki Segunda wchodzi Deportivo La Coruña. Dziś gładko prowadzą 4-0 z Hueską, nie wiem na ile tam starczy pary, tym bardziej że Racing oraz Valladolid powinny być mocne na dystansie całego sezonu, ale fajnie, gdyby udało im się wrócić.
Z bardziej znanych nazwisk z boisk Primera w oczy rzucają się Sergio Escudero, Ximo Navarro, Stoichkov oraz Jose Gragera, ale to Yeremay Hernandez jest największą gwiazdą drużyny, chłopak z rezerw, 23 lata. W poprzednim sezonie w samej lidze 15 goli i 5 asyst. Nie wiem czy były oferty (a pewnie były), ale fajnie, że został. Mocno liczę nanich i na Racing z bezpośrednim awansem.


