Anglicy duzych szans nie maja bo selekcjoner jest jaki jest, ale to sie niedługo zmieni i pewnie wraz ze zmiana trenera Beksa skonczy kariere w reprezetnacji, bo kto go tam dłuzej bedzie tolerował...
Jak dla mnie Anglia mogłaby zagrac jednym napastnikiem i wtedy znalazło by sie miejsce dla Gerarda i Lamprada i moglby wtedy wyjsc podstawowej jedenastce jakis prawdziwy defensywny pomocnik. King mial jeden swietny wystep na tej pozycji i jesli bedzie juz zdrowy na Mundial to moze tam zagrac, moglby to jeszcze byc Carrick ewentualnie, tylko ze on tez lubi troche do przodu...



