Mnie najbardziej rozwaliło, że przy prezentacji poprzednich zwycięzców złotej piłki nie pokazali Cristiano Ronaldo... Jak wiadomo, Portugalczyk systematycznie krytykuje te nagrody i mimo, że jest wielokrotnym laureatem, to w prezentacji go nie pokazano, natomiast Messiego z swoimi złotymi piłkami musieli pokazać. Pojawił się nawet Benzema, ale Cristiano został całkowicie zignorowany.
Zwycięzca bez zaskoczenia i ogólnie nagrody mocno przewidywalne, bo jak zwykle wszystko bardziej uderza w osiągnięcia drużynowe niż wartość indywidualną. Ale nawet tutaj już ten Dembele jako tako zasłużył, więc bez jakiś dużych kontrowersji.



