Biorąc pod uwagę, że Kane i Haaland strzelili od niego mniej bramek z gry w lidze/LM, a Mbappe zaczął grać na swoim poziomie gdy Real miał już przegrany sezon, to Dembele był raczej bez wątpienia najlepszym graczem na świecie na swojej ~pozycji.
Francuz ma po prostu zaniżone cyferki, bo zagrał +1000 minut mniej od innych gwiazd i nie strzelał karnych - gdy np. Kane miał 13 karnych, a Mekambe 7 w samej lidze + de facto kilkanaście 'meczów' więcej na koncie, bo w kanadyjce pod względem bramek z gry i asyst per minuty (co 69 minut) Dembele był najlepszy w Europie.
Więc nie dość, że wygrał wszystko, to jeszcze cyferki wybitne uwzględniając rotację Enrique i brak karnych, a do tego jeżeli chodzi o coś więcej (pressingi, dryblingi) z tego grona też był w sumie najlepszy.
Największy zarzut jaki można mieć do Dembele to pewnie to, że tak wybitnego sezonu może już nie powtórzyć, ale to dla ZP już trzeciorzędne.



