Tego nie da sie rozwiazac w dobry sposob mianowicie taki ktory sprawialby ze osoby pokrzywdzone nie beda baly sie wnosic zarzutow a osoby oskarzone beda chronione do czasu wydania prawomocnego wyroku.
System musi kogos premiowac i z dwojga zlego lepiej zeby dawal wejsciowo wiare osobie potencjalnie pokrzywdzonej. Wiadomo ze znajda sie ludzie ktorzy z roznych powodow beda takie oskarzenia zmyslac i niestety nie ponosic konsekwencji swoich klamstw ale nie ma na to rady.
Alves zaplacil wysoka cene i jezeli naprawde jest niewinny to wspolczuje mu a tej babie kij w ryj.


