Alves na pewno aniolkiem nie jest. Zmienial zezniania ostatecznie przyznal sie ze uprawial z ta kobieta seks wiec zapracowal sobie zeby zona go zostawila.
A czy stosunek byl za obopolna zgoda to sie pewnie nie dowiemy nigdy. Dla niektorych juz zawsze bedzie gwalcicielem ja jednak zaufam wyrokowi sadu.


