Przecież gdyby Yamal albo Raphinha grali w takim PSG dokładnie na tym samym poziomie to ludzie by mieli na nich wywalone, więc porównanie do Olise jest w sumie całkiem zasadne, bo gość był najlepszym chyba graczem Bundesligi, a nikogo to za bardzo nie interesowało. Mekambe mógł robić w Paryżu cyferki z kosmosu, a bez sukcesu w LM nawet nie mógł liczyć na podium.
Ot co zostaje pijarowe wygrywanie tytułów w top2 klubie pod względem popularności, który powygrywał tytuły na innym top2 klubie pod względem popularności, który dostał w LM wpierdol od Arsenalu, który przegrał sromotnie ligę z Liverpoolem - a w LM wyłożył się na wicemistrzu Włoch.
grali w PSG przy wylotce z Interem*



