1. kolejka
Crvena Zvezda - Celtic 1:1 (Arnautović 65' - Iheanacho 55')
Na belgradzkiej Marakanie zmierzyły się dwa zespoły, które poległy w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Faworyta trudno było wskazać, a przez pierwsze półgodziny - pomimo niezłego tempa i intensywności gry - brakowało sytuacji bramkowych, obie drużyny broniły się bowiem umiejętnie i były zdyscyplinowane taktycznie. Dopiero w ostatnim kwadransie 1. połowy obrona The Bhoys zaczęła przeciekać. W 31 min. po wrzutce z lewej flanki piłka trafiła do niepilnowanego w polu karnym Bruno Duarte, Brazylijczyk trafił jednak w boczną siatkę. W 36 min. znów bliski zdobycia gola był Bruno Duarte, tym razem uderzając z trudnej pozycji sprzed pola karnego trafił w poprzeczkę. Najlepszą okazję zmarnował jednak Arnautović, który dostał precyzyjną wrzutkę na linię piątego metra i tam uderzył bardzo mocno, ale nieczysto trafił w piłkę i w efekcie skończyło się na sporym pudle. Celtic odpowiedział w doliczonym czasie gry sytuacją Cartera-Vickersa, który po wrzutce Nygrena z rzutu wolnego niecelnie główkował z kilku metrów. Po przerwie Celtic miał piorunujące wejście w 2. połowę - w 50 min. świetnej sytuacji nie wykorzystał Nygren, po wycofaniu piłki do niego Szwed mając sporo miejsca i czasu uderzył zbyt lekko, w efekcie Matheus obronił. Chwilę później jeszcze lepszą sytuację miał Iheanacho, ale Nigeryjczyk z bliska trafił w brazylijskiego bramkarza mistrzów Serbii. Wreszcie w 55 min. Matheus musiał już skapitulować - Iheanacho świetne przyjął piłkę w polu karnym, wykładając ją sobie od razu do strzału i uderzył nie do obrony pod poprzeczkę. Celtic próbował pójść za ciosem i nie ograniczał się od obrony wyniku, ale gospodarze uratowali punkt dzięki trafieniu Arnautovicia z bliskiej odległości.
Cieszy dobry start Łudogorca Razgrad, wyjazdowa wygrana 2:1 z Malmö. Jutro najbardziej ciekawi mnie pojedynek Rangers z Genk. Po laniu, jakie The Gers dostali od Club Brugge w eliminacjach LM zobaczymy, czy tym razem lepiej spiszą się przeciwko belgijskiemu rywalowi.



