Liga Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Cement » 25 wrz 2025, 23:32

1. kolejka

Rangers - KRC Genk 0:1 (Oh 55')
Trzecia porażka The Gers przeciwko belgijskiej drużynie w tym sezonie. Tym razem tylko 0:1, ale na boisku działo się naprawdę sporo, emocji nie brakowało. W pierwszych minutach lepsi byli goście, którzy podobnie jak Rangers źle zaczęli sezon w rodzimych rozgrywkach. Później inicjatywę przejęli gospodarze, w 15 min. Raskin i Moore w dobrej sytuacji przeszkodzili sobie nawzajem, w efekcie ten drugi uderzył obok słupka. W 17 min. z rzutu wolnego piłkę wrzucił Tavernier, w polu karnym główkował John Suttar, ale Bryan Heynen ekwilibrystycznie wybił piłkę tuż sprzed linii bramkowej. Goście odpowiedzieli sytuacją Patrika Hrosovsky'ego, który w 23 min. obił słupek. Była też kontrowersyjna sytuacja, kiedy piłka odbiła się od ręki Kayembe - niby miał wyciągnięte ramię, ale uderzenie było z tak bliska, że miałbym wątpliwości - arbiter ostatecznie uznał, że reprezentant DR Kongo był wcześniej popychany (co akurat wydawało się lekko naciąganą interpretacją) i nie podyktował jedenastki. Poważne kłopoty dla The Gers zaczęły się w 41 min., kiedy to czerwoną kartkę obejrzał za mocno spóźnione wejście skutkujące ostrym faulem Diomande. W doliczonym czasie gry Tavernier nieco przypadkowo sfaulował Kayembe, ale Jack Butland obronił strzał Koreańczyka Oha (zresztą byłego piłkarza Celticu) z wapna. Po przerwie Genk kontynuował ataki spychając osłabionych liczebnie Rangers do obrony. W 51 min. Ohowi zabrakło centymetrów do skierowania piłki do siatki po dograniu Horosovsky'ego, ale w 55 min. Koreańczyk już się nie pomylił i świetnie wykończył akcję gości. W 71 min. Koreańczyk trafił raz jeszcze, ale tym razem był spalony. Rangers mieli jeszcze szansę na wyrównanie w końcówce, dobrą akcję przeprowadził lewą flanką Djeidi Gassama, dograł w pole karne, tam piłka trafiła do Connora Barrona, ale jego strzał został wyblokowany na rzut rożny.

Russell Martin i jego zespół są w sytuacji nie do pozazdroszczenia. W lidze po pięciu kolejkach wciąż bez wygranej (coś niebywałego), w eliminacjach LM lanie 1:9 w dwumeczu od Brugii, a teraz porażka na otwarcie LE. Wygląda na to, że to może być stracony sezon Rangers, choć oczywiście jeszcze za wcześnie żeby definitywnie wyrokować.

Wróć do „Puchary Europejskie”