Copa Libertadores

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post autor: Cement » 26 wrz 2025, 0:08

Faza pucharowa trwa w najlepsze, a widzę, że mam tutaj zaległość świetnego meczu jaki obejrzałem pod koniec fazy grupowej. A więc najpierw nadrobienie tejże zaległości, potem aktualności.


Grupa B

River Plate - Independiente del Valle 6:2 (Driussi 7' Zarate 25'-sam., Mastantuono 45+5'-karny, Meza 51' Borja 88' Lanzini 90+4' - Hoyos 11' Spinelli 21')
Dzięki tej wygranej zespół z El Monumental, jeszcze z Mastantuono w składzie, zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie B. 1. połowa przyniosła jednak ze sobą kilka niemiłych niespodzianek dla gospodarzy, bo początkowo ekwadorski zespół walczył jak równy z równym. Zaczęło się zgodnie z planem, w 7 min. Po rzucie rożnym i zgraniu głową Driussi ubiegł wychodzącego z bramki Villara i otworzył wynik. Już cztery minuty później był remis, po prostej stracie River w środku pola poszła kontra, którą wykończył doświadczony Argentyńczyk Michael Hoyos. W 21 min. Goście objęli prowadzenie, w kolejnym szybkim ataku Requelme efektownie ograł obrońcę na lewej flance i wrzucił piłkę na głowę Claudio Spinelliego, który z bliska zdobył gola. W 25 min. gospodarze wyrównali, a raczej robił to za nich fatalnie interweniujący Zarate strzelając samobója. W doliczonym czasie gry Mateo Carbajal zarobił czerwień przewracając mijającego bramkarza Mastantuono, a sam poszkodowany pewnie wykonał jedenastkę. O ile w 1. połowie Independiente del Valle wyglądało nieźle, a ich szybkie ataki sprawiały kłopoty defensywie River, to wiadomo było, że w 10 raczej wiele już nie zdziałają. W 2. połowie worek z bramkami rozwiązał się na dobre, a do liczebnego osłabienia dochodziły jeszcze katastrofalne błędy w obronie. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale jeden z goli nie został uznany gdyż asystujący przy bramce rezerwowy Maximiliano Meza pomógł sobie ręką przy przyjęciu. Co ciekawe, Independiente też miało niezaliczonego gola, trafiając do siatki pomimo gry w osłabieniu. Najładniejszy w 2. połowie był ostatni gol, w doliczonym czasie gry Manuel Lanzini przepięknie huknął z dystansu.

Pomimo wygranej 2:1 z Barceloną Guayaquil w ostatniej kolejce Independiete del Valle nie wyszło z grupy, ponieważ Universitario niespodziewanie zremisowało w Buenos Aires. Ostatecznie wyszło to chyba jednak na dobre Independiente, bo przeszli do Copa Sudamericana, a tam są obecnie w półfinale w którym zmierzą się z Atletico Mineiro.

Końcowa tabela grupy B:
1. River Plate 12 pkt., 13:7
2. Universitario 8 pkt., 4:4
3. Independiente del Valle 8 pkt., 8:11
4. Barcelona Guayaquil 4 pkt., 4:7


Wróć do „Piłka nożna na świecie”