Porażkę trzeba wkalkulować w sport zwłaszcza,gdzie różnica poziomów jest minimalna... Trochę patrzymy na naszych przez pryzmat tego pogromu w finale LN,ale Włosi nam nigdy jakoś specjalnie nie leżeli...Można mieć pretensje o styl,gdzie mieliśmy przewagę kilku punktów no ale po prostu nas doszli przez proste błędy...
Jutro też jest dzień,spokojnie walczymy o medal i Czesi nie powinni nam zaszkodzić i powinniśmy to ugrać 3:0 ale też mogą nam namieszać jak Kanada czy Holandia..
W finale natomiast Włosi powinni to ugrać 3:0 lub 3:1



