Nawet nie chodzi o bycie w TOP4, tylko o całokształt turnieju - ogrywaliśmy średniaków, po czym sromotnie przegraliśmy z pierwszym topowym rywalem, jak do tego doszłaby porażka ze średnimi Czechami o medal to byłaby jednak kompromitacja - nie wyglądalibysmy wcale lepiej od pozostałych topowych druzyn, któe odpadły wcześniej.
A rzekomo jest problem urodzaju, a kontuzja Fornala i Kurka i nagle jest duży problem. Na IO zdaje się, że też podobnie, bo po heroicznej walce z USA już nie było sił w finale z Francją.



