Spoiler:
Ale wróćmy do samego piłkarza. Prawie 100 spotkań w lidze włoskiej. Prawie 200 spotkań w lidze hiszpańskiej. Jeden występ w lidze angielskiej
Grał w absolutnie topowym klubie włoskim, grał w absolutnie topowym klubie hiszpańskim, zagrał w absolutnie przeciętnym klubie angielskim. Acz w tym angielskim klubie pewien polski piłkarz, majacy raczej mało fanów, spędził potencjalnie najlepszy okres w swojej dziwnej karierze. Taka podpowiedź, która pewnie niewiele da.
Barwy zmieniał często. Zarówno docelowo, jak i pod względem wypożyczeń. Ba. Była nawet sytuacja, gdzie klub macierzysty najpierw wypożyczył go do klubu A, potem do klubu B, klub B go wykupił, ale pół roku później wypożyczył go do klubu A i ostatecznie mu sprzedał.
* poza klubami w których grali, oczywiście



