Niewiele zabrakło by złamać 3.30 h ale zapaliłem ostatnie 2-3 km bo już nogi mega dały w kość.
Niby nowy PB bo czas pobity z maratonów z Chorzowa i Krakowa ale lekki niedosyt pozostał.
Miejsce 1931 na prawie 11 tysięcy więc chyba dobrze
Za dwa tygodnie ostatni maraton w tym roku w Poznaniu i może tam się uda.



