Grecy też mają kiepski czas. Panata z Go Ahead w plecy, PAOK z Celtą w plecy, w LK słoweńskie baty dostał AEK. W LM to wiadomo, Olympiakos przegrał z Arsenalem.
O ile Olympiakos i PAOK faworytami nie byli, to dwie pozostałe drużyny już raczej tak.



