Wlaczylem ten mecz z pelna swiadomoscia jak moze wygladac starcie Mou z Fariolim i wlasnie tak wygladalo.
Malo sytuacji bramkowych. Najlepsza dla Porto juz w doliczonym czasie drugiej polowy kiedy to Mora minimalnie chybil a dla Benfiki po kiksie Kiwiora ktory probujac wybic pilke trafil w poprzeczke wlasnej bramki.
Jeszcze co do duetu polskich obroncow to zagrali poprawnie. Bednarek co moze zaskakiwac czesciej niz Kiwior staral sie rozgrywac wprowadzaja pilke do linii pomocy i ogolnie zaliczyl lepszy wystep chociaz zarobil zolta kartke.
Wynik pewnie bardziej cieszy gospodarzy ktorzy maja w pamieci jakie lanie od Benfy dostali w poprzednim sezonie. Wczorajszy remis Sportingu tez oczywiscie jest im na reke.


