No chyba właśnie o to chodzi by coś zwiedzić plus zaliczyć bieg. Przebiegłem też w Polsce maratony i półmaratony, które chciałem i jedyna motywacja by biec jeszcze raz w tym samym mieście to pobicie czasu ale mogę też to zrobić gdzieś zagranicą.venomik pisze: ↑12 paź 2025, 18:07Czym się kierujesz rezygnując z maratonów w Polsce? Chodzi o połączenie turystyki z bieganiem, przebiegnięcie czegoś nowego czy zagraniczne maratonu oferują coś, czego w Polsce nie ma?
Obstawiałem to pierwsze, ale nie wiem na ile przed i, tym bardziej, po maratonie ludzie mają ochotę zwiedzac![]()
Jedyny bieg na, który chyba wrócę to półmaraton ślężański w Sobótce bo mam blisko i jest bardzo fajna trasa.
No chyba, że uda się z kimś zgadać na forum to można pobiec jakiś bieg razem bo Silesia Maraton z DDK biegło się mega fajnie mimo, że padły mi nogi.



