
Jedną z wielu mocnych stron najnowszego filmu Spike'a Lee, obok gwiazdorskiej obsady (m.in. Danzel Washington, Clive Owen, Jodie Foster) jest świetny scenariusz.
Film opowiada o rozgrywce między trzema osobami: niezwykle inteligentnym i przebiegłym kryminalistą Daltonem Russellem (Owen), detektywie nowojorskiej policji Keithem Frazie'em (Washington) i elegancką, ale i bezwzględną konsultantką wpływowych osób Madeleine White (Foster).
Dalton Russell zaplanował precyzyjny i śmiały napad na bank, biorąc 50 osób jako zakładników. Detektyw Frazie, który negocjuje z bandytą, ma jednak podejrzenia, że za tą całą szopką kryje się coś poważniejszego niż zwykły napad na bank. Jego obawy potwierdzają się, gdy Madeleine White żąda prywatnego spotkania z Russellem, a szczegółami napadu zainteresowany jest również potentat finansowy Arthur Case.
- - - -
może ja mam ( a juz raczej mialem ) jakieś złe podejście do Denzela W. gdyz w zadnym z poprzednich filmow nie wykazał się dla mnie jakąś znakomitą kreacją... w tej produkcji podobał mi się jednak najbardziej co mnie oczywiscie zaszokowalo lekko : > niezły Owen oraz całkowicie bez wyrazu grajaca Jodie... scenariusz na prawdę orginalny... aczkolwiek ta koncówka hmmmm jak dla mnie przesadzona - policja na 100% przeszukałaby dokładniej wszystkie pokoje i zobaczyłaby co znajduje się za kartonami



