Bedzię ciężko, zwłaszcza że Holenderki mają "nowego" szkoleniowca co oznacza, że będą się starały o pozytywne wrażenie w jego pierwszym meczu.
Arjen Veurink (39 lat) pracował już z kadrą Holandii ale jako asystent Sariny Wiegman w latach 2017 - 2021, kiedy Holenderki zdobyły Mistrzostwo Europy w 2017 i wice-Mistrzostwo Świata w 2019r. Poźniej wraz Wiegman jako asystent prowadził Anglię (Mistrzostwo Europy w 2022 i 2025 oraz wice-Mistrzostwo Świata 2023). To będzie jego pierwszy mecz w roli samodzielnego szkoleniowca... od czasu gdy prowadził FC Twente (2012-2016 - cztery kolejne mistrzostwa Holandii w tym trzy w Holendersko-Belgijskiej BeNe League).
W mojej opinii jest to jeden z najbardziej niedocenianych trenerów w pnk. Terminował u legendarnego Foppe de Haana, potem przez lata stworzył świetny duet trenerski z Sariną Wiegman, która naturalną koleją rzeczy zbierała poklask podczas gdy Veurink pozostawał nieco w cieniu.
Teraz, bogatszy o międzynarodowe doświadczenia będzie pracował już na własny rachunek, a federacja nałożyła na niego zadanie przeprowadzenia zmiany pokoloniewoej w zespole Holandii oraz doprowadzenia Oranje ponownie do finału MŚ w latach 2031-2035.



