Widzę, że z trudem przychodzi wam przyznanie, że vinicjusz i yamal to taki sam poziom pajacerstwa, tylko któraś racja musi być mojsza
Vini gotuje sie i skacze z ryjem w kazdym meczu, jest slaby psychicznie i prawdopodobnie glupi, a yamal udaje jakiegos gangstera, spuszcza spodnie w dół jak jakis czlonek gangu, a tak naprawde jest nikim innym jak bogtym, irytującym brzydalem, który tez prawdopodobnie jest glupi
Jakby obaj znikneli z pilkarskiego swiata to byloby lepiej dla piłki



