Mi tam oni nie przeszkadzają, niech sobie grają, ale futbol z nimi zamienia się na gorsze. Fajnie, że te derby są tak podgrzewane i coś się dzieje, ale to wygląda tak, że chłop z makaronem na głowie co ma 17 lat, wrzuca jakies obrazki w internet, a potem na murawie coś do siebie mówią, a każdy kontakt kończy się symulką. To niech jeszcze wezmą torbę swoich najlepszych ciuchów i rzucą sobie pojedynek modowy razem z Kounde

Dajcie spokój. Jak już ma to iść w stronę ostrzejszych derbów czyli chleba i igrzysk, które każdy uwielbia, to potrzebujemy więcej Gravesenów i Puyolów, a nie murzynów co podbiegają do siebie i odbiegają, a wiatr przewraca ich w polu karnym.



