Cubrasi wychodzi w powietrze, napotyka łokieć gracza Realu po kontakcie z który przestaje iść wyżej i piłka przelatuje mu 2cm nad głową. No sory, gdyby nie ten łokieć, to wybiłby piłkę głową.
Sam gracz Realu też nie trafia w piłkę, więc ciężko sklasyfikować to jako wygraną główkę.
Oczywiście oceniam tą sytuację na podstawie tej powtórki którą ktoś tu wrzucił 3 strony temu, może z innej kamery wygląda to inaczej.



