Stopklatka jest zrobiona zanim w ogóle jest jakikolwiek kontakt z piłką, jest wykonana w momencie gdy zawodnik Arsenalu ma nogę zgiętą do samego tyłu. Jest jeszcze z 10 klatek do przodu jak nie lepiej które na VARze by potem decydowały. Stąd jest taka iluzja w czwartej minucie.

W 27. minucie spalonego nie było, był w 28. i wyglądał tak. Fajne widmo.

Cieszę się, że udało się wygrać bez zbęnych dyskusji o sędziowaniu i milimetrowych spalonych.



