Pep w wakacje narzekał na to, że on to w sumie nie lubi mieć szerokiego składu (sic) i City wymieniło 10 (?) graczy w porównaniu do ostatniego meczu ligowego, więc może Pep postanowił mocno rotować pierwszym składem cały sezon. Na razie chyba efekt jest taki sobie.sickstick pisze: ↑30 paź 2025, 13:35Aczkolwiek sam wczoraj zwróciłem na to uwagę - Liverpool, Arsenal i Chelsea: 3 garnitur (głownie nastolatkowie) przeciwko rywalom z Premier League. Man City - poza Dolarem i Haalandem - praktycznie najmocniejszy skład przeciwko 13. drużynie Championship. Chyba Pep zaczął odczuwać presję słabszego okresu i stawia all in na Kukuryku.
A Bogaczpool faktycznie nie ma na kilku pozycjach dobrej głębii, ale nikt im nie kazał wydać 370 milionów na trzech ofensywnych graczy i kupić Frimponga, który chyba nigdy nie grał jako prawy obrońca w czwórce.



