I do tego lesbijka. Koniecznie.
+ 1
Standardowo mniej więcej raz na 2-3 lata (częściej się trochę nudzi
Nr 1 wśród aktorów to Sean Connery, film - najbardziej bondowski to dla mnie Operacja Piorun, bardzo lubię też Goldfingera i Diamenty są wieczne, a z nowszych części (choć wciąż stare
Trochę jednak mam wątpliwość, czy Bonda można odnaleźć w naszych czasach. To był mimo wszystko taki zimnowojenny szpieg, może dlatego, że powstał w takich czasach - tak go stworzył jego autor Ian Fleming.
W nowych realiach sensacyjnych bardziej wciąga mnie takie Mission Impossible (choć to już chyba zamknięta historia), a Bondy -cóż, trochę jak Star Treki, dobrze się ogląda jako wspominki


