Czesciowo zdaje sie Amazon ma taki pomysl. Filmy beda robic dalej, bo to kura, ktora znosi zlote jaja i ciezko to zepsuc, ale spin-offy jakies maja byc, ciekawe jakie postacie wybiora zeby je tam przedstawic.
No tak, Diamenty sa wieczne, zapomnialem o tym, a to tez jest dobry tytul. Jesli mialbym dodac najbardziej bondowski tytul, to zastanowilbym sie tez nad Szpieg, ktory mnie kochal.
Mimo wszystko bardzo widac ewolucje postaci i tej historii. Bond w starszych czesciach nie byl takim pierwszym do bijatyk i mniej przypominal wysportowanego boksera niz postac kreowana przez Craiga. Pewnie postac zostala dopasowana do odpowiedniego czasu i oczekiwan widzow. Zawsze mial na wyposazeniu sporo gadzetow, co dodawalo uroku tej postaci. Zdaje sie, ze wlasnie w Skyfall zostalo to fajnie przedstawione gdy z gadzetow dostal naprawiony zegarek i radioodbiornik i nic poza tym. Tamten swiat sie skonczyl. Skyfalla cenie wlasnie bardzo za nawiazanie do przeszlosci, miedzy innymi poprzez odkopanie samochodu Bonda z Goldfingera.
Ja tez, ale jak ogladam to juz seria od poczatku do konca. Smiesznie sie oglada niektore stare filmy, mozna odsniesc wrazenie, ze to krecone troche w kiczowaty sposob, bo widac, ze te ujecia powtarzane w kolko (poscig w Dr No) czy jakos sztucznie kreowane (poscigi w Tylko dla Twoich oczu), ale historia robi robote i mi sie to po prostu dobrze oglada i pewnie nawet jak wyjda kolejne kiczowate czesci to i tak obejrze choc niekoniecznie w kinie, bo to po latach pracy tam mi sie przejadlo.



