Tak, to też niezły kawałek, chyba najlepszy z Moorem
Jeszcze co do dziewczyn, najfajniejsza dla mnie to żona Bonda, Tracy, do tego lubię Melinę Havelock - może po prostu mam słabość do tego typu urody, bo wiem, że wśród najseksowniejszych wymieniane są inne
Ha, gadżety to w ogóle inna historia. I stary Q, zawsze proszący o zwrot samochodu, który nigdy nie wracał w całości
A w dzisiejszych czasach masz smartfon i to Twój podstawowy gadżet
No ja raczej też się staram dojechać do końca, ale to w końcu 25 wieczorów (nigdy więcej niż jeden na dzień), więc nie zawsze wychodziPrzema pisze: ↑05 lis 2025, 15:42Ja tez, ale jak ogladam to juz seria od poczatku do konca. Smiesznie sie oglada niektore stare filmy, mozna odsniesc wrazenie, ze to krecone troche w kiczowaty sposob, bo widac, ze te ujecia powtarzane w kolko (poscig w Dr No) czy jakos sztucznie kreowane (poscigi w Tylko dla Twoich oczu), ale historia robi robote i mi sie to po prostu dobrze oglada i pewnie nawet jak wyjda kolejne kiczowate czesci to i tak obejrze choc niekoniecznie w kinie, bo to po latach pracy tam mi sie przejadlo.
Stare, ale jare - tak bym powiedział. Star Trek Original Series też się raczej nie ogląda dla efektów technicznych


