Ale to to tam małe miki, kto by sobie zawracał głowę zdrowiem niemowlaków. Najlepsze jest to, że nad właścicielami marki siedzi prokurator a zarzuca im... oszustwo.Zgodnie z deklarowanym składem (1, 2, 3) niektóre produkty Smilk zawierają wyłącznie składniki pochodzące z mleka krowiego, co rzeczywiście odróżnia je od innych produktów dla niemowląt dostępnych na rynku (1, 2, 3). Marka przedstawia to na swoją korzyść, sugerując, że konkurencja tnie koszty poprzez modyfikowanie składu na różne sposoby – w istocie jednak chodzi tu o wymogi prawne i zdrowotne.
https://demagog.org.pl/analizy_i_raport ... -sanepidu/
To jest to o czym mówię: zwykły stojak pod mikrofon, a nie dziennikarz, który robi za pas transmisyjny dla podejrzanych typów.



