Skoro nie. To nie. Nie podam ci konkretnego meczu bo w przeciwieństwie do ciebie nie zapisuję spotkań Barcy na dysku. Przejrzyj kilka spotkań z początku sezonu. Coś znajdziesz. Jeśli nie. To OK wygrałeś. Może pusta bramka pomyliła mi się ze strzałami z niwielkiej odległości. Warto jednak sprawdzić skoro masz nagrania.Niggaz pisze:Nie.
Eto'o mógł mieć tych bramek o parę więcej. Gdyby nie zawodziła go skuteczność w tym elemencie, ale pozostawmy to na boku.Niggaz pisze:Torres strzelił 3 bramki z karnych. Eto'o jedną bramkę z karnego. David Villa 5 bramek z karnego
Obserwuję grę Fabregasa i nic nie można mu zarzucić, podobnie jak Xaviemu. Może ma trochę mniejszy procent celnych podań, ale to też wynika ze stylu gry w obu ligach. Na wyspach pressing jest jednak bardzo mocny. W innych elementach piłkarskiego rzemiosła ąż tak wielkich różnic nie widać. Inaczej się też na to patrzy biorąc pod uwagę rolę w drużynie. Fabregas jest ważnym ogniwem Arsenalu, ale nie jest liderem tak jak Xavi dla Barcelony. Z biegiem czasu jednak, kto wie.Niggaz pisze:Zresztą jeżeli twierdzisz, że już w tym momencie Cesc nie ustępuje niczym Xaviemu to nie mamy o czym rozmawiać.
Dlaczego myślisz, że to dlatego? Względów klubowych nie biorę tu pod uwagę. W końcu Cesc też się z tamtąd wywodzi.Niggaz pisze:Ja Cię przekonywać nie będę skoro Ty jesteś z góry na nie ponieważ Xavi gra w Barcelonie.
Akurat dla mnie nie jest to jedynym wyznacznikiem.Niggaz pisze:Ja również. W końcu wychowanek La Masii.
Myślę, że dyskusja na temat Oleguera i Salgado została już zamknięta.



