Nagranie z katastrofy śmigłowca w Dagestanie (Rosja). Nie znam się na lataniu helikopterem, ale czy nie mógł gość po prostu posadzić tego śmigłowca, gdy był już przy ziemi lub chwilę później w wodzie? Po cholerę go podrywał? W efekcie się roztrzaskali i zginęli, a wygląda to tak, jakby można było zwyczajnie go zgasić i wysiąść.
Pomijam jakość nagrania, bo w połowie gość zaczął kręcić puste niebo, gubiąc helikopter, ale najważniejsze widać.



