Był w ~2010 roku moment kiedy pro-barcelońska propaganda była (ogólnie) tak irytująca, że mnóstwo antyfanów miała Barcelona w tamtym okresie + Ronaldo strzelał na zawołanie w trzech ligach, a Messi w Barcelonie i jeden sezon w drugiej + Messi nie jest piłkarzem z ciekawą osobowością, tzn. typ jest ordynarnie nudny, nie wiem czy przez całą swoją karierę powiedział 4 ciekawe rzeczy, pewnie dlatego.
Dlatego pijarowo ta ostatnia część kariery Kriszczjanu mocny strzał w stopę, gruby odklejeniec z niego, pobyt w United fatalny.



