Miałem o nim wrzucić wczoraj info ale sen mnie zmorzył zanim siadłem do notatki.
Kapitalny aktor złotego okresu Japońskiego kina oraz jeden z najbardziej cenionych w tym kraju ale też poza jego granicami. Grał w zasadzie u wszystkich czołowych reżyserów Japonii (lata 1953-2017). Po tym jak Toshiro Mifune poróżnił się na gruncie zawodowym z Kurosawą przy okazji kręcenia Rudobrodego, Nakadai zajął jego miejsce jako aktor nr.1 Kurosawy.
Mnie najbardziej zapadły w pamięć jego role: ronina Tsugumo w "Harakiri" u Kobayashiego, daimyo Shingen Takedy, historycznej postaci - tytułowego "Kagemushy" - już u Kurosawy oraz oczywiście kapitalna kreacja starzejącego się władcy Hidetora Ichimonji w "Ran" równeż u Kurosawy.
O jakości aktora często świadczy jego teatralne portfolio i tu Nakadai rónież wyglądał imponująco; Szekspirowskie role: Hamleta, Otella, Macbetha czy Ryszarda III, poza tym Willie Loman ze "Śmierci Komiwojażera", Fallstaff z "Wesołych Wdówek Windsoru", ojciec Lawrence z "Romea i Julii" czy też tytułowi Cyrano de Bergerac, Don Quixote oraz Oedipus. Nakadai posiadał naprawdę szeroki wachlarz aktorskich umiejętności.



