Generalnie widać dziś sporą obecność - zwłaszcza samlotów zwiadu elektronicznego - na całej wschodniej flance NATO.

Oczywiście nie ma to nić wspólnego z lotniskowcem Gerald R. Foord, który pojawił się u brzegów Wenezueli... a jeszcze mniej z wodowaniem nowego lotniskowca w Chinach (pierwszy, który wykorzystuje magnetyczne katapulty - tech który do tej pory miały tylko wybrane amerykańskie lotniskowce). Zresztą Chiny mają już w budowie swój pierwszy lotniskowiec o napędzie atomowym.
EDIT: o ile pamięć nie myli Litewski MSZ był wczoraj w Waszyngtonie generalnie poskarżyć się na Rosjan notorycznie prowokujących/łamiących suwerennośc ich przestrzeni powietrznej.
Z ciekawostek z Wlk. Brytanii w kierunku Grenlandii i bieguna pomyka sobie na wysokości prawie 20km szpiegulec U-2S




