Nie do końca – skoro sprawa ociera się o prawników interpretujących zapisy z umowy (o ile to prawda), to tak miło i prosto nie jest.Przema pisze: ↑21 lis 2025, 12:06Przeciez to wpis sprzed 7 lat. Teraz sytuacja sie zmienila, a sam Papszun zadbal o odpowiednie zapisy w swojej umowie jesli pojawi sie oferta pracy, z ktorej bedzie chcial skorzystac. IMO Papszun tam twarda reka rzadzi, to i atmosfera szybko by wrocila do normy. Najwyzej Brunes troche nosem pokreci skoro pan trener nie chcial go latem sprzedac a sam podkula ogon przy pierwszej lepszej okazji
No i bez względu na to czy to stary czy nowy wpis – atmosfera ma prawo być zrypana, jeżeli potwierdzi się, że to wszystko prawda.
Tyle że mówi się trudno i żyje się dalej – ja od profesjonalnych piłkarzy zarabiających, strzelam, w tydzień tyle, co ja w rok, oczekuję, że będą swoją robotę wykonywać dobrze bez względu na wszystko.


