Jesli w ogole uda sie dopchac do tego stolika
ja bym sobie tylko zyczyl Brazylie w grupie. Z pewnoscia wiekszosci meczow nie dam rady obejrzec, ale Brazylie bede chcial sledzic, to wtedy dwie pieczenie na jednym ogniu bym mial. Nie pogardzilbym tez Iranem z drugiego koszyka.



