No ale w LM serio jest dobrze, aczkolwiek zastanawiam się jak można wygrać z Atletico, Eintrachtem i Realem, a przegrać z Galatasaray i teraz PSV. To kwestia motywacji, taktyki czy po prostu szczęścia?
W lidze wszystko jest proste, nie ma ładu, składu to nie ma bramek i w konsekwencji punktów.



