0-0 do przerwy. Idzie pod górkę naszym choć bezbramkowy wynik wciąż daje nam awans... no ale to nerwówka. Komentator wspominał coś o wirusie w kadrze, więc może kilka piłarek jest osłabionych i stąd słabsza forma.
Przegrywamy z Marokiem 0-1 po jednym indywidualnym błędzie i jedziemy do domu. Chciało by się powiedzieć, że sędzia z Chile nam dziś nie pomogła (sporo kuriozalnych decyzji - łącznie z pomyłką przy challenge'u pod koniec pierwszej połowy) ale prawda jest taka, że Polki wyglądały dziś słabo i dlatego ofiarnie grającym Marokankom udało się przepchnąć wynik.



