Kto zdobędzie Pichichi w sezonie 2005/2006?

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post autor: girlfromipanema » 07 maja 2006, 22:55

Eto'o w tym sezonie trzeba powiedzieć, że pracuje intensywnie nie tylko na sukcesy drużyny (nie to, że nie wierzę, żeby były u niego na pierwszym miejscu- trochę sobie o jego egoizmie pogadałam i już mi przeszło :P), ale też na Pichichi. spędził na boisku mnóstwo minut, nic sobie nie odpuszcza, żadnej taryfy ulgowej w stylu tej, którą przed najważniejszymi spotkaniami dostaje choćby Ronaldinho (nie mówiąc już o tym, że po drodze przydarzył mu się PNA, który go rozbił, cieszę się w sumie, że Kamerun nie gra na MŚ, bo to mogłoby być dla niego za wiele).
przez spory kawałek sezonu ta praca owocowała w naprawdę częste strzelanie bramek, jednak teraz myślę, że złożyło się zmęczenie, wielka ambicja i czucie oddechu Villi na karku, a przy tym łudzące podobieństwo sytuacji do tej z przed roku- i pewność Czarnej Perły gdzieś odeszła, przyszła za to strzelecka niemoc. stara się, stara... i nic nie wychodzi, aż przykro patrzeć. dlatego nie zdziwię się, jeśli Villa go wyprzedzi, choć bardzo nie chciałabym go znów oglądać w roli wielkiego przegranego.

dlatego 3maj się Sammy, dasz radę :)! a przynajmniej powinieneś.

Wróć do „Hiszpania”