Co zrobi?
Legia w ostatnich 11 meczach wygrała raz, z Szachtarem, a Ty chcesz, żeby w pucharach wygrała dwa mecze z rzędu. Uspokój się.
Nie potrafisz dobrać butów, to źle kopiesz (Vinagre). Nie rozumiesz ile poszczególni zawodnicy tracą ze swojego potencjału, gdy nie grają na swoich pozycjach, to mając na ławce trzech skrzydłowych wpuszczasz na skrzydło Kacpra Urbańskiego (Astiz). Nie potrafisz wyczuć momentu, w którym drużynie idzie jak kurwie w deszcz i potrzeba świeżego spojrzenia, to rzucasz bzdurę o tym, że wierzysz w trenera, a kiedy przestajesz w niego wierzyć to mówisz, że "Astiz da radę do końca rundy" (Żewłakow). Nie potrafisz oddać kierownicy w klubie ludziom, którzy na piłce znają się z pewnością lepiej od Ciebie, bo nic Cię tak nie łechce jak pokazywanie się na salonach z właścicielem PSG i podejmowanie decyzji (w większości głupich i szkodliwych), to lądujesz na 12. miejscu w tabeli, wylatujesz z Pucharu Polski i masz mikroszanse na europejskie puchary w przyszłym sezonie. Autorem tego wszystkiego jest Dariusz M.
Tę Spartę dziś ograłaby Wisła Płock. Problem w tym, że Legię też ograła.



