U mnie może być trudno, znam część wskazanych. Syrek nawet mnie potrafił rozbawić. Od większości się jednak odbijam. Najgorszy jest chyba Midas, Leja , Paczes, Lotek.
Kabarety pomijam, nie moje pokolenie.
Za to komedie, seriale, jakiś humor na YT. Trudno mi coś znaleźć dla siebie. Walaszek się dawno wypalił, 1670 słabe, polski the office czasem trafia.



