Brawo ja, wygrywam nic.
Overpass to już gwałt, myślałem, że przebieg meczu będzie inny. Obstawiałem, że Vitality zrobi 2:0, potem jakieś 2:1 i 3:1 na czwartej mapie, ale to FaZe dobrze weszło w to spotkanie.
Dla FaZe i tak super turniej, widać to nawet po reakcji karrigana, który rok temu po przegranym Majorze ryczał jak dzieciak, a dzisiaj czilera po wygranej pierwszej rundzie na 1:11 xD Nie spodziewali się pewnie sami, ale fajnie jakby wrócili do TOPu, bo wolę ich oglądać w najwyższych etapach tych głównych turniejów niż Ruskich i Ukraińców.
A Vitality? No zamknięcie świetnego roku, drugi wygrany Major.
Apex? Król!


