Ja się trochę zawiodłam, bo w tej wstępnej ankiecie zaznaczałam, że nie mogę spożywać mleka, a i tak dostałam je w pierwszych wytycznych. No i niestety tak samo jak na Vitalii – nie dało się uwzględnić indywidualnego zapotrzebowania na makro. Ale o ile w Respo chociaż jakichś norm się trzymali, tak na Vitalii przez większość dni nie dobijali z białkiem do minimum, a często było go grubo poniżej. Do tego wieczne przekraczanie zapotrzebowania na cholesterol – i to też mocno powyżej normy.
Wiadomo, że jak się chce indywidualnie, to się idzie do dietetyka, ale uważam, że te systemy mogłyby być jednak trochę udoskonalone
U mnie sąsiadka wszystkie cateringi testuje. Teraz przeszła na Vikinga i jest najbardziej zadowolona.
Ja mam lekką załamkę pod tym kątem – za mną najbardziej aktywne pół roku mojego życia, z przyzwoitą dietą i odpowiednim bilansem, a mimo tego odkąd biorę leki na serce, wyłącznie tyję (od kwietnia +12 kg)
A poza tym mam pełną paletę objawów perimenopauzy i właśnie sobie nad tym prawie zapłakałam, jak pomyślałam, że jestem tu z Wami od wieku nastoletniego, a teraz takie coś


