No właśnie. Ja nawet w ciąży w sumie miałam +6, więc to teraz to jest jakiś kosmos dla mnie. W styczniu mam zmniejszyć dawkę leków o połowę i zobaczymy, jak wtedy będzie.
Kiedyś próbowałam, niewykonalne. Osłabienie i bóle głowy miałam tak duże, że ledwo funkcjonowałam. Może z czasem człowiek się przyzwyczaja, ale może też nie wszystko jest dla każdego


