mi sie ostatni mundial bardzo dobrze ogladalo. termin i godziny meczow zrobily robote. grudzien, zimno, ciemno, a tu czlowiek wraca po robocie i 16 godzina meczyk, 20 godzina meczyk, elegancko
co do tego stezenia legend na jednym turnieju to zawsze jest kwestia perspektywy czasowej. po 20 latach tak, mozna stwierdzic, ze bylo tam rekordowo duzo wielkich zawodnikow na metr kwadratowy, ale w momencie rozgrywaniai tego turnieju taki cristiano czy messi byli tylko dobrze zapowiadajacymi sie grajkami jak jakis estevao czy palmer, a nie zadnymi legendami. analogicznie moze za 20 lat ktos po obejrzeniu skrotu z grupowego meczu francja-norwegia stwierdzi ze to byly gwiezdne wojny, bo w nastepnych latach kazdy z grupy mbappe, cherki, haaland i nusa zgarnal po zlotej pilce



